Wtorkowy mecz Górnika Zabrze z Wisłą Płock był ostatnim przed własną publicznością w tym sezonie. Drużyna już wcześniej zapewniła sobie utrzymanie w ekstraklasie, ale emocji nie brakowało. Zarówno kibice, piłkarze, jak i Zarząd Areny Zabrze wyczekiwali milionowego kibica, który według prognoz miał pojawić się na trybunach właśnie podczas meczu z Wisłą Płock.

Jeszcze w poniedziałek, 13 maja, liczba widzów, którzy pojawili się na stadionie przy ul. Roosevelta od chwili otwarcia obiektu w 2016 roku, wynosiła 990 438. Do okrągłego miliona brakowało zatem 9 562 kibiców. Biorąc pod uwagę fakt, że w tym sezonie frekwencja na każdym spotkaniu nie spadła poniżej 10 000, prawdopodobieństwo pojawienia się milionowego kibica na stadionie było bardzo wysokie.

Statystyki po meczu potwierdziły przypuszczenia – na stadion im. Ernesta Pohla przybyło dokładnie 11 895 widzów. Stało się jasne, że wśród nich był milionowy kibic – okazała się nim Pani Izabela, mieszkanka Rudy Śląskiej. Tym samym Arena Zabrze może pochwalić się imponującymi danymi: na stadionie przeprowadzono 296 imprez, a na trybunach od momentu otwarcia gościło 1 033 034 widzów.